image
Kursy i Szkoła Tarota Zapraszam na kurs Światło i Mrok. Metody unikania zagrożeń duchowych, Józefów k/Warszawy, 24-25.10.2020 r. Kurs poświęcony zagadnieniom duchowego BHP. Lista uczestników zamknięta. Spotykamy się w sobotę, 24.10, o godz. 10.00, Józefów k/Otwocka, ul. Puszkina 3/1    Czytaj więcej...
image
Jan Witold Suliga - Tarot Historia tarota nie ma kresu, nie bez racji bowiem powiadał Eliphas Levi, że ten, kto się z nim wiąże, bierze na siebie jarzmo łańcucha duchowych wtajemniczeń, które rozpoczynają się od Henocha i Hermesa Trismegistosa, lecz nie kończą nigdzie... Czytaj więcej...
* *
image image

Czytelnia

Magdalena Bożyk, Karolina Kolanowska, Światło wyznacza porządek

Światło wyznacza porządek 1Przejawy dawnego kultu światła są obecne w większości naszych obrzędów i zwyczajów - od zapalania gromnicy podczas chrztu, przez zdmuchiwanie świeczek na torcie, po nagrobne światełka.

Najważniejszą cechą światła, wspólną dla słońca i ognia, jest rozpraszanie ciemności. W jasności rozgrywała się codzienność, życie. Jasność była domeną świata uporządkowanego i znanego - kosmosu. Noc była równoznaczna z obumieraniem, z niepoznawalną dla przeciętnego człowieka (poza wiedźmami i magami) sferą chaosu. Pomiędzy tymi dwoma sferami istniało w dawnej kulturze ludowej duże napięcie. W niektórych wioskach podhalańskich aż do lat 30. XX w. istniały jeszcze chałupy, w których życie toczyło się wyłącznie przy świetle dziennym bądź przy świetle płynącym z otwartego (!) ogniska.

Więcej…

Jan Witold Suliga - Nieskończony krąg ziemi

                                Czarny Łoś, szaman Siuksów Oglala        

Usłyszcie mnie cztery części świata,

z którymi jestem spokrewniony... 

Czarny Łoś, szaman Siuksów Oglala   

Lubię las. Lubię wałęsać się po nim ot tak, bez wyraźnego celu. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Wielu moich znajomych lubi to robić. Różni nas to, że moje leśne wędrówki są, jeśli tak można rzec, całkowicie bezinteresowne. Nie pożądam jego jagód. Nie fascynuje mnie zbieranie grzybów. Nie poluję, nie tropię zwierząt. Idę, zanurzam się weń i sam ten fakt, że rozwiera się przede mną niczym ogromny, żywy, nieco straszny, lecz przecież tak naprawdę bezbronny stwór, napawa mnie radością. Wtulam się weń, milczę, on też milczy, i w tym milczeniu zawiera się więcej słów, niż zdołałbym kiedykolwiek wypowiedzieć... 

Więcej…

Jan Witold Suliga - Być wojownikiem

Być wojownikiem - kadr z filmu Na wojnie jednym los wyznaczył rolę Rolanda, do końca trwającego na wysuniętej placówce, drugich obdarzył przygodami Szwejka - ofiary dziejowej zawieruchy. Niezależnie jednak od tego, czy było się rozmiłowanym w wojaczce Achillesem czy Tersytesem namawiającym Achajów do odstąpienia spod Troi, trzeba było zasmakować goryczy żołnierki, by przekonać się, że wojna jest cząstką ludzkiej kultury i nie zawsze chwalebnym stygmatem człowieczeństwa. Człowiekowi nie udało się "przekuć mieczy na lemiesze". Czas światowego pokoju, mimo obietnic proroków, nie nastąpił. Broń to nadal narzędzie powszechnego użytku i symbol rycerstwa.

Więcej…

Skąd się wzięły psy?

Skąd sie wzięły psy?

Naukowcy odkryli ewolucyjne i geograficzne pochodzenie psów. Pierwsze psy pochodziły od wilków i pojawiły się około 16 000 lat temu na południe od rzeki Jangcy w Chinach - informuje pismo "Molecular Biology and Evolution".

Po raz pierwszy naukowcy są w stanie okreslić dokładnie miejsce i dokładny czas udomowienia wilka, przodka psa domowego.

Wcześniejsze prace, opublikowane w roku 2002, sugerowały tylko, że chodzi o teren południowej Azji - pisze portal sciencedaily.com. Do badań posłużono się analizą mitochondrialnego DNA 1500 psów z różnych zakątków świata.

Do udomowienia doszło w jednym miejscu, ale dotyczyło dużej liczby zwierząt - zdaniem naukowców, oswojonych wilków było kilkaset, a prawdopodobnym powodem udomowienia mógł być... apetyt na psie mięso, które na południu Azji nadal uchodzi za smakołyk.

Fakt, że doszło do udomowienia tak dużej grupy zwierząt, sugeruje, że już wtedy było to działanie głęboko osadzone w kulturze - mówi Peter Savolainen, biolog ze szwedzkiego Royal Institute of Technology. 

ŹRÓDŁO

Jerzy Tomasz Bąbel - Megality, opium i konopie

Mandragora, rycuna, XIV w.Tematyka niniejszego artykułu należy do najrzadziej poruszanych w polskim piśmiennictwie archeologicznym. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Wymaga ona bowiem przede wszystkim badań interdyscyplinarnych. Stąd też w literaturze wzmianki o środkach psychoaktywnych ograniczone są wręcz do minimum lub ich w ogóle brak.

Więcej…

Więcej artykułów…

Wybierz stronę

2

O mnie i o tym czym się zajmuję

jws333

Nazywam się Jan Witold Suliga. Z wykształcenia jestem antropologiem kultury, doktorantem Ranchi University w Indiach, z zawodu - wróżbitą, terapeutą i nauczycielem. Moją największą pasją są tarot i kabała, którymi zajmuję się od ponad ćwierćwiecza. Równie długo wróżę tarotem, gdyż jest on doskonałym narzędziem umożliwiającym dokonanie wglądu w duszę i przyszłość człowieka. Moja książka „Tarot. Karty, które wróżą” była pierwszą, oficjalnie wydaną w Polsce publikacją na temat tarota. Jestem autorem wielu innych książek i publikacji poświęconych tarotowi, kabale, angelologii, wierzeniom Słowian, ezoterycznym tradycjom Europy itp. Będąc z powołania nauczycielem lubię dzielić się swoją wiedzą i duchowymi doświadczeniami. Dlatego założyłem Kabalistyczną Szkołę Tarota, prowadzę kursy i lekcje indywidualne dotyczące metod i technik wróżenia tarotem, symboliki tarota, duchowego bhp, mistycznej kabały i innych zagadnień. Jestem również terapeutą, specjalizującym się w terapii uzależnień duchowych, DDA, DDD, zaś opracowana przeze mnie terapia Mandala Duszy stanowi kwintesencję mych duchowych i życiowych doświadczeń. 

Doradztwo

TAROT.25

Karty tarota - konsultacje

Puszkina 3/1 Józefów

dojazd:

PKP Michalin

( Minibus z Dworca Centralnego lub SKM, kierunek Otwock, Dęblin )

link   

Zapraszam :)

Kabalistyczna Szkoła Tarota