image
Kursy i Szkoła Tarota Zapraszam na jedyne w tym roku warsztaty terapeutyczne MANDALA DUSZY, Jaworznik, Magiczny Dwór, 11 - 16 września 2020 r. Celem warsztatów jest wykorzystanie archetypu mandali (archetyp pełni) w celu zintegrowania wszystkich poziomów swojej jaźni.   Czytaj więcej...
image
Jan Witold Suliga - Tarot Historia tarota nie ma kresu, nie bez racji bowiem powiadał Eliphas Levi, że ten, kto się z nim wiąże, bierze na siebie jarzmo łańcucha duchowych wtajemniczeń, które rozpoczynają się od Henocha i Hermesa Trismegistosa, lecz nie kończą nigdzie... Czytaj więcej...
* *
image image

Przodkowie Egipcjan

dolmen - Gebel NabtaByli wysocy i zdrowi. Pierwsi udomowili bydło, posługiwali się gwiazdami, by znaleźć drogę, zbudowali kamienny kalendarz i centrum kultowe, w którym czcili swoich zmarłych. Ich wierzenia stały się częścią religii w późniejszym Egipcie faraonów.

 Prawie siedem tysięcy lat temu rejon Gebel Nabta (Trawiastej Góry) zamieszkiwali pasterze - to co najmniej 1000 lat przed narodzinami starożytnego Egiptu. Dzisiaj to teren na Pustyni Zachodniej w Egipcie. Od 35 lat bada go polsko-amerykańska Combined Prehistoric Expedition (Wspólna Ekspedycja Prahistoryczna)*.

Gebel Nabta to dziś jałowy fragment Sahary. - Ale ponad 6 tys. lat temu była tu sawanna. W porze deszczowej wyglądała jak pojezierze, z mnóstwem okresowych jezior. Nad ich brzegami plemiona pasterskie zakładały osady - opowiada prof. Michał Kobusiewicz, dyrektor CPE i kierownik Poznańskiego Oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.

megalityczne kultury północnej Afryki

 Antropologiczny miks 

Naukowcy nie mają nazwy dla tego ludu. - Bo też nie był on jednolity - mówi prof. Kobusiewicz. - W tych samych osadach żyli zgodnie ludzie pochodzenia subsaharyjskiego i śródziemnomorskiego. Nie było żadnej różnicy w sposobie grzebania ich zmarłych ani oddzielnych cmentarzysk.

Mieszkańcy Gebel Nabta porzucili łowiecko-zbieracki tryb życia i zajęli się hodowlą bydła. Rzadko polowali. - Wykorzystywali bydło tak jak dzisiejsi Masajowie: żywili się jego mlekiem i krwią. Puszczali jej zwierzętom niewiele, by szybko się odbudowała, mieszali z mlekiem i pili. Zabijali i zjadali tylko krowy stare, które nie dawały już mleka - opowiada prof. Kobusiewicz.Rytm życia w osadach ściśle wiązał się z rytmem przyrody. Po porach deszczowych pasterze wyruszali ze stadami na trawiaste wyżyny. Po kilkudniowych postojach zostawili po sobie tysiące ognisk.

- Kiedy trawa zaczynała wysychać, wracali do osad, gdzie woda i roślinność jeszcze były - dodaje prof. Kobusiewicz.menhir - Gebel Nabta

Osady składały się zwykle z kilkunastu ustawionych szeregowo prymitywnych domostw z paleniskami pośrodku. Mieszkańcy produkowali naczynia z miejscowych glinek, gładzone kamienne narzędzia i żarna. Kopali studnie i wytwarzali biżuterię.

Prof. Kobusiewicz: - Niewątpliwie utrzymywali kontakty z doliną Nilu. Sprowadzali stamtąd zboże i przechowywali je w jamach koło chat. Turkusy mogli mieć tylko z odległego o tysiąc kilometrów Synaju, muszle i mikę z Morza Czerwonego, agaty znad Nilu, a kość słoniową z głębokiej Afryki.

Zapatrzeni w niebo i gwiazdy

Na krawędzi wyschniętego dziś jeziora Nabta Playa znajduje się Centrum Ceremonialne tego ludu. Zajmuje powierzchnię prawie 10 km kw. Stoją tam stele z piaskowca symbolizujące dusze zmarłych i kurhany. Jest też kamienny kalendarz.Kilkutonowe stele stawiano dorosłym, kilkudziesięciokilogramowe - dzieciom. Szczyty megalitów były ociosane, czasami miały zarys głowy i ramion.

- Stele zawsze zwrócone były na północ, w stronę nieśmiertelności, tam gdzie gwiazdy nie znikają z firmamentu - mówi prof. Kobusiewicz. - To wyraźnie wiąże się z późniejszymi wierzeniami Egipcjan z czasów Starego Państwa uważających niebo za obszar święty. Do niego należały nieśmiertelne dusze.

Kurhany z Nabta Playa mają średnicę od kilku do kilkunastu metrów i są wysokie na metr, półtora metra.

- W jednym z nich pochowano główkę czteroletniego dziecka - opowiada prof. Kobusiewicz. - Nazwaliśmy go Małym Lordem. Podejrzewamy, że dziecko należało do liczącego się w hierarchii społecznej rodu. To oznacza, że w V tysiącleciu p.n.e. ta społeczność była już silnie zhierarchizowana. Tylko ktoś o dużej władzy mógł zmusić współplemieńców do pracy przy megalitach wymagającej ogromnego wysiłku.

- Znaleziskiem bez precedensu był kamienny kalendarz, najstarszy na świecie - dodaje prof. Kobusiewicz. - To krąg o średnicy blisko pięciu metrów utworzony z niewielkich głazów. Wskazywał północ oraz miejsce wschodu słońca w dniu przesilenia letniego.

Nabta Playa - sakralny krąg

Najstarsza ryba Nilu

Około 17 km od Gebel Nabta znajduje się Gebel Ramlah (Piaszczysta Góra). U jej stóp archeolodzy odkryli trzy cmentarzyska sprzed około 6 tys. lat, a na nich szczątki 69 osób.

Prof. Kobusiewicz: - Antropolodzy orzekli, że był to lud zdrowy i wysoki. Mężczyźni mieli ponad 170 cm wzrostu, a kobiety ponad 160. Średnia długość życia przekraczała 40 lat. To dużo jak na tamte czasy. Często jednak umierały niemowlęta, dzieci i kobiety po porodach. Na kościach zmarłych nie ma oznak ciężkich chorób, a ubytki w uzębieniu zdarzały się rzadko.Groby nie zostały zrabowane. Archeolodzy znaleźli zdobione puchary tulipanowe i inne naczynia, często o wymyślnych formach. Niezwykłym znaleziskiem była rzeźba ryby nilowej tilapii wykonana z miki. Uchodzi za najstarszą w Egipcie.

- Przypuszczamy, że wNabta Playa - rekonstrukcja sakralnego kręguśród ludności kiełkowało już wierzenie, że dusza może szczęśliwie bytować w zaświatach tylko wtedy, gdy ciało jest nienaruszone - dodaje prof. Kobusiewicz. - Gdy podczas kopania grobu uszkodzono szkielet wcześniej tam pochowanego zmarłego, naprawiano go. Znaleźliśmy np. czaszki, w których zęby z dolnej szczęki tkwiły w górnej i odwrotnie. Naprawione było też przedramię 12-letniej dziewczyny, z którego zsunęły się cztery bransolety z kości słoniowej i z muszli. Zostały przymocowane drobnymi kostkami - tłumaczy archeolog.

Pasterze z powodu suszy opuścili Gebel Nabta około 5,5 tys. lat temu.

- Ze swoją kulturą, organizacją społeczną, wierzeniami, znajomością kalendarza, umiejętnością budowania megalitów weszli do doliny Nilu - mówi prof. Kobusiewicz. - Tam lud przemieszał się z rolniczymi społecznościami żyjącymi głównie z upraw jęczmienia i pszenicy. Nie wiemy, jakie były stosunki między nimi. Plemiona rolnicze są spokojniejsze, pasterskie - bardziej bojowe. Ale nie ma dowodów gwałtownych wydarzeń. Można więc przypuszczać, że obie te społeczności wniosły swój wkład w stworzenie państwa egipskiego. 

*Combined Prehistoric Expedition to największa na świecie i najdłużej działająca misja międzynarodowa zajmująca się prahistorią. Powstała w 1963 r. w czasie ogłoszonej przez UNESCO akcji ratowania nubijskich zabytków, którym zagrażała budowa Tamy Asuańskiej. Potem zajęła się badaniami historii doliny Nilu w Egipcie i Sudanie, wschodniej Sahary oraz dziejami łowców sprzed 200 tys. lat w Etiopii. Przez wiele lat dyrektorem ekspedycji był prof. Fred Wendorf z Southern Methodist University w Dallas. Teraz szefem CPE jest prof. Michał Kobusiewicz z Oddziału Poznańskiego Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.

Joanna Grabowska

źródło

 

O mnie i o tym czym się zajmuję

jws333

Nazywam się Jan Witold Suliga. Z wykształcenia jestem antropologiem kultury, doktorantem Ranchi University w Indiach, z zawodu - wróżbitą, terapeutą i nauczycielem. Moją największą pasją są tarot i kabała, którymi zajmuję się od ponad ćwierćwiecza. Równie długo wróżę tarotem, gdyż jest on doskonałym narzędziem umożliwiającym dokonanie wglądu w duszę i przyszłość człowieka. Moja książka „Tarot. Karty, które wróżą” była pierwszą, oficjalnie wydaną w Polsce publikacją na temat tarota. Jestem autorem wielu innych książek i publikacji poświęconych tarotowi, kabale, angelologii, wierzeniom Słowian, ezoterycznym tradycjom Europy itp. Będąc z powołania nauczycielem lubię dzielić się swoją wiedzą i duchowymi doświadczeniami. Dlatego założyłem Kabalistyczną Szkołę Tarota, prowadzę kursy i lekcje indywidualne dotyczące metod i technik wróżenia tarotem, symboliki tarota, duchowego bhp, mistycznej kabały i innych zagadnień. Jestem również terapeutą, specjalizującym się w terapii uzależnień duchowych, DDA, DDD, zaś opracowana przeze mnie terapia Mandala Duszy stanowi kwintesencję mych duchowych i życiowych doświadczeń. 

Doradztwo

TAROT.25

Karty tarota - konsultacje

Puszkina 3/1 Józefów

dojazd:

PKP Michalin

( Minibus z Dworca Centralnego lub SKM, kierunek Otwock, Dęblin )

link   

Zapraszam :)

Kabalistyczna Szkoła Tarota