image
Kursy i Szkoła Tarota Zapraszam na kurs i warsztaty wróżbiarskie, Warszawa, 7 - 10. 12. 2017 r. Podczas kursu nauczymy się wróżebnych, astrologicznych i ezoteryczych znaczń wszystkich kart tarota i poznamy szereg rozkładów wróżbiarskich dotycząych spraw życia codziennego, biznesu, zdrowia itp.
 
Czytaj więcej...
image
Jan Witold Suliga - Tarot Historia tarota nie ma kresu, nie bez racji bowiem powiadał Eliphas Levi, że ten, kto się z nim wiąże, bierze na siebie jarzmo łańcucha duchowych wtajemniczeń, które rozpoczynają się od Henocha i Hermesa Trismegistosa, lecz nie kończą nigdzie... Czytaj więcej...
* *
image image

Jan Witold Suliga - Kosmiczna drabina "Tarota Mantegni"

  Nazywany „tarotem Mantegni” zagadkowy zbiór 50 rycin ilustrujących dwa manuskrypty przechowywane obecnie w Bibliotece Watykańskiej fascynuje badaczy od dawna. Najpierw dlatego, że wiele z jego figur wydaje się mieć silne związki z ikonografią Wielkich Arkanów tarota. Po wtóre z tej przyczyny, że ryciny te datowane są na lata 1460 - 1470, a więc na czas, kiedy rodził się tarot, mogą zatem stanowić ważne źródło wiedzy o jego pochodzeniu.

Większość historyków uważa, że autorem „tarota Mantegni” nie był słynny malarz i rytownik, Andrea Mantegna (1431 – 1506), lecz ktoś inny. Według jednych jest on dziełem florenckiego rytownika Maso Tommasoii Finiguerra (1426 – 1464) lub jego ucznia, Baccio Baldini  (1436 – 1487). Inni natomiast sadzą, iż „tarot” ten powstał w pracowni malarza Francesco del Cossy (ok. 1436-1477/78) z Ferrary. Zauważa się również podobieństwo szeregu jego wizerunków do fresków zdobiących Salę Miesięcy w pałacu Schifanoia w Ferrarze, namalowanych w latach 1460 – 1470 przez nauczyciela del Cossy, Cosimo Turę (1430 – 1495). Pałac ten należał  do książąt d’Este, wielkich miłośników tarota i mecenasów sztuki. To na ich zlecenie Andrea Mantegna podjął się namalowania cyklu obrazów inspirowanych wierszem Francesco Petrarki (1304 – 1374) I trionphi. W poemacie tym Petrarka opisał pochody organizowane we włoskich miastach z okazji religijnych i świeckich świąt, w których trakcie ciągnięto na wozach posągi wyobrażające muzy, greckich bogów, a także postacie uosabiające Czas, Sławę, Starość itp. Wozy te nazywano „triumfami” (wł. trionphi). Nazwę tę nosiły w tamtych czasach również karty tarota. Niewykluczone zatem, że rację mają ci, którzy twierdzą, że to Mantegna stworzył „tarota Mantegni”. Tezę tę  potwierdza Georgio Vasari (1511 – 1574 ), wspominając w napisanych przez siebie Żywotach najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów, że artysta ów sporządził znakomite i cieszące oko miedzioryty nieznanych dotąd „triumfów”.

„Tarot Mantegni” nigdy nie funkcjonował jako talia kart, nie mógł więc służyć do gry. Różni się on także do pochodzących z tego okresu tarotów tym, że składa się nie z 22, lecz z 50 wizerunków alegorycznych. Dzielą się one na pięć grup oznaczonych literami A, B, C, D i E. Najniższą jest grupa E, dalej zaś idą grupy D, C, B i A. Numeracja kart ma odwrócony porządek w stosunku do kolejności liter alfabetu przypisanych danej grupie. Sekwencję rozpoczyna rycina numer 1 z grupy E, kończy ją wizerunek pięćdziesiąty (grupa A). Oznacza to, że „tarota Mantegni” czytać można na dwa sposoby, zależnie od tego, czy uwagę nasza przykuwa numeracja „kart”, czy litery grup. W tym pierwszym przypadku zaczynamy od „karty” numer 1 (jest nią Żebrak zwany Biedakiem) i kończymy na karcie numer 50 noszącej miano Prima Causa (Pierwsza Przyczyna). W tym drugim ciąg rozpoczyna się od ostatniej ryciny z grupy A, kończy na pierwszej rycinie z grupy E. Jak się za chwile przekonamy ma to istotne znaczenie w rozumieniu hermetycznej treści „tarota Mantegni”.

Jego struktura posiada hierarchiczny charakter. Prawidłowość ta dotyczy również postaci wchodzących w skład każdej z grup. W grupie pierwszej (E) ukazani są przedstawiciele różnych stanów społecznych: Żebrak, Sługa, Rzemieślnik, Kupiec, Szlachcic ( określany czasami mianem Giermka lub Pazia ), Rycerz, Książę, Król, Cesarz i Papież. Odpowiada to hierarchii średniowiecznego społeczeństwa i stanowi wyraz przekonania, że najwyższą w niej pozycje zajmuje reprezentant władzy religijnej, ziemski następca Chrystusa (Papież). Z drugiej wszakże strony to nie on, lecz uosabiający Biedaczynę z Asyżu (świętego Franciszka) Żebrak nosi przymioty świętości. Wyższa bądź niższa pozycja tych dwóch figur uwarunkowana jest tym, jaki rodzaj hierarchii uznaje się za ważniejszy. Zważywszy zaś, że święty Franciszek podporządkował się autorytetowi Papieża, obie te hierarchie należy postrzegać jako wzajem siebie dopełniające i komplementarne.

Tarot Mantegna, grupa E

W skład drugiej grupy (D), nazywanej niekiedy „grupą Apolla”, wchodzi 9 muz, nad którymi władzę sprawuje bóg Apollo. On też zajmuje nadrzędną, najwyższą, analogiczna do Papieża,  pozycję w tej grupie. Najniżej znajduje się muza Kaliope zsyłająca na poetów natchnienie, opiekunka retoryki i filozofii. Dalsze muzy to kolejno: Urania (patronka astronomii i geometrii), Terpsychora (taniec), Erato (poezja miłosna), Polihymnia (muzyka, pantomina), Talia (komedia), Melpomene (tragedia, śpiew), Euterpe (poezja liryczna), Klio (historia). Układ ten jest zastanawiający, ponieważ Kaliope uznawana była za najważniejszą, najstarszą i najmądrzejszą ze swych sióstr, a poprzez to najbliższą Apollinowi. Tu również zatem początek wiąże się z końcem, stanowiąc ukrytą całość.

manteg2

Grupa trzecia (C) to alegorie siedmiu sztuk wyzwolonych, czyli umiejętności jakie winien posiąść człowiek wolny i wykształcony oraz trzech nauk, do których zrozumienia tamte go przygotowują. Są nimi Gramatyka, Logika, Retoryka, Geometria, Arytmetyka, Muzyka, Poezja, Filozofia, Astrologia, Teologia. „Tarot Mantegni” ukazuje tę hierarchię w sposób odmienny od ogólnie przyjętego w tym czasie: zastępuje Astronomię Astrologią i umieszcza ją powyżej Filozofii, przestawia pozycje Poezji i Muzyki, zachowuje natomiast prymat Teologii. Ta ostatnia, jako dyscyplina badająca boską naturę i wyjaśniająca sekrety relacji Boga z ludźmi i światem, wiąże się ideowo z najwyższymi „kartami” grup E ( Papież – strażnik dogmatów katolickiej wiary) i D (Apollo – boski patron muz). Natomiast Gramatyka koreluje z muzą Kaliope (grupa D), której atrybutami są pióro i zwój pergaminu, symbole umiejętności pisania i czytania w języku łacińskim, jakim spisywano teologiczne traktaty.

Tarot Mantegna, grupa C

Rozumienie symboliki postaci grupy B sprawia współczesnemu człowiekowi największą trudność, pojawiają się w niej bowiem nie tylko reprezentacje Cnót, jakimi – wedle nauki Kościoła – powinni kierować się ludzie szlachetni, ale i też trzy, tajemnicze, usytuowane najniżej postaci określane mianem „geniuszy”. Widzimy na nich duchowe istoty, identyfikowane niekiedy z aniołami, zarządzające Światłem, Czasem i Kosmosem. Autor „tarota Mantegni” nadał im włoskie imiona trudne do przełożenia na język polski. Pierwszym jest, trzymający w dłoni gorejące słońce, „geniusz” Iliaco - anioł Światła obdarzający ludzi duchową i intelektualną iluminacją. Jego funkcja jest analogiczna do roli muzy Kaliope z grupy D oraz „świętego” ( tj. mającego udział w boskim świetle) Żebraka z grupy E.

Drugi to Chronico (anioł Czasu), w którego dłoniach spoczywa Uruboros – skrzydlaty wąż połykający własny ogon. Nazwa Chronico wywodzi się z greckiego słowa chronos (czas) i ma ścisły związek z pożerającym swoje dzieci bogiem Kronosem. Symbolizuje on wieczny powrót do początków, ale i też bieg czasu historii pojmowanej jako realizacja boskiego planu wobec ludzkości. U jej zarania leży Eden, kresem jest nowy Raj, Niebiańskie Jeruzalem. O ile w tym pierwszym centralnie usytuowanym drzewem było Drzewo Poznania Dobrego i Złego, w tym drugim osią staje się Drzewo Życia. Czas i wieczność jawią się tu jako dwie, wzajem się przenikające potęgi. Nic zatem w dziejach człowieka nie wydarza się przypadkowo, wszystko ma swój ukryty cel i sens.Trzecim aniołem jest„geniusz” Cosmico (anioł Kosmosu) unoszący kulistą, przestrzenną sferę z zaznaczonym w jej wnętrzu nieboskłonem i ziemskim kręgiem. Alegoria ta obrazuje hermetyczne prawo analogii opisane w Szmaragdowej Tablicy Hermesa Trismegisatosa. Zgodnie z nim to, co na górze ma wpływ na to, co na dole (i na odwrót), zaś mikrokosmos (ludzka istota) stanowi odzwierciedlenie makrokosmosu.

Ten właśnie „geniusz” uświadamia nam, że owe trzy alegorie odnoszą się nie tylko do zewnętrznej względem człowieka czasoprzestrzeni, ale i również do jego psychokosmosu, którego „filarami” powinny być Cnoty. Zgodnie z nauką Kościoła dzielą się one na dwie kategorie: cnoty wrodzone, zwane kardynalnymi (Umiarkowanie, Roztropność, Męstwo, Sprawiedliwość) oraz cnoty teologiczne, będące owocem bożej łaski (Wiara, Nadzieja, Miłość). „Tarot Mantegni” zachowuje kolejność czterech pierwszych, przestawia natomiast trzy ostatnie, Miłość zastępując Miłosierdziem. Przyczyna tego wynika stąd, że jego autor dążył do uwypuklenia aktywnej roli człowieka w ich osiąganiu. Dzięki Miłosierdziu może on moderować swoją Sprawiedliwość i nie ferować zbyt ostrych wyroków. Bez Miłosierdzia nie byłoby Nadziei, jej źródłem zaś jest Wiara. Ta ostatnia wiąże nas z Bogiem, co czyni ją analogonem Papieża z grupy E, Apolla z grupy D i Teologii z grupy C.

Tarot Mantegna, grupa B

Ostatnia, piąta grupa (A) obrazuje hierarchię sfer niebieskich. Najniższą jest sfera Księżyca, po niej następują sfery Merkurego, Wenus, Słońca, Marsa, Jowisza i Saturna. Rycina zatytułowana Ósma Sfera odnosi się do Sfery Gwiazd Stałych – zodiaków. Dwa ostatnie wizerunki tej grupy to dźwigający niebieski krąg anioł zwany Prima Mobile (Pierwszy Poruszyciel ) oraz uformowany z koncentrycznych kręgów obraz o nazwie Prima Causa (Pierwsza Przyczyna). Oznakowany rzymską liczbą 50 zajmuje on najwyższą pozycję w „tarocie Mantegni”.

Hierarchia ta ma ścisły związek z wizją wszechświata opisaną w astrologicznych i hermetycznych traktatach tej epoki, a także w „Boskiej Komedii” Alighieri Dantego (1265 – 1321). Tak jak one sytuuje ona Sferę Gwiazd Stałych na granicy oddzielającej świat stworzony od nadprzyrodzonego. Zamiast jednak umieścić w tym drugim Ducha Świętego, Chrystusa i Boga Ojca, Mantegna ( jeśli to on był autorem rycin ), uznaje za jego reprezentacje Pierwszego Poruszyciela i Pierwszą Przyczynę. Ukazany pod postacią anielskiego bytu Pierwszy Poruszyciel jawi się tu jako Demiurg, jest symbolem Boga przejawiającego się poprzez akt kreacji i zaangażowanego w stwarzaną przez siebie rzeczywistość. Natomiast Pierwsza Przyczyna ukazuje Pełnię, niezmienną wieczność, boski zamysł, będąc zarazem symbolem niepojętego i  przekraczającego wszelkie wyobrażenia Bóstwa jakie opisał w ostatnich akapitach swego dzieła Dante. W Jego obliczu każdy staje się nikim. Dlatego pierwsza „karta” tego „tarota” (Żebrak) koreluje z ostatnią, sens tej ostatniej objawia się tylko „świętym Biedakom”.

Tarot Mantegna - grupa A

Gnostyczno-platońska proweniencja tych wyobrażeń nie budzi żadnych wątpliwości, w ten sam bowiem sposób opisywał Boga współczesny Mantegnie Giovanni Pico Della Mirandola (1464 – 1494), pierwszy, nie żydowski kabalista, a przed nim florencki filozof, mistyk i tłumacz dzieł Platona, Marsilio Ficino (1433-1499). „Tarot Mantegni” nie jest wszakże hermetycznym traktatem, lecz zbiorem obrazów, których rozumienie wymaga wiedzy i wyobraźni. Jego zintegrowana struktura dowodzi, że musiał czemuś służyć. Czemu? Najprawdopodobniej był on narzędziem do uprawiania, popularnej w kręgach włoskiej bohemy artystycznej XV i XVI wieku, ars memoriae ( sztuki pamięci ). Jej zabiegi koncentrowały się na medytacji nad starannie dobraną serią obrazów ukazujących różne idee o religijnej i filozoficzno-hermetycznej treści. Medytacja ta miała na celu odciśnięcie w umyśle człowieka czegoś w rodzaju matrycy – określonej struktury alegorycznych wyobrażeń uwidoczniających ukryte prawa kierujące widzialnym i niewidzialnym kosmosem. Zazwyczaj używano do tego od pięćdziesięciu do stu (czasami więcej) ikon ułożonych w logicznym, wyrażającym jakąś treść ciągu i namalowanych w jakimś pomieszczeniu ( np. w Sali Miesięcy pałacu Schifanoia w Ferrarze.) W tym jednak przypadku mamy do czynienia z „narzędziem przenośnym”, bo zdobiącym karty manuskryptów. Być może był to projekt jakiegoś większego dzieła, którego nie zrealizowano. Jedno jest pewne. Podobieństwo niektórych postaci z „tarota Mantegni” do Wielkich Arkanów skłania nas do przypuszczeń, że wynalazca tych drugich inspirował się „sztuką pamięci”. I doceniał kreatywną siłę ludzkiej wyobraźni.  

O mnie i o tym czym się zajmuję

jws333

Nazywam się Jan Witold Suliga. Z wykształcenia jestem antropologiem kultury, doktorantem Ranchi University w Indiach, z zawodu - wróżbitą, terapeutą i nauczycielem. Moją największą pasją są tarot i kabała, którymi zajmuję się od ponad ćwierćwiecza. Równie długo wróżę tarotem, gdyż jest on doskonałym narzędziem umożliwiającym dokonanie wglądu w duszę i przyszłość człowieka. Moja książka „Tarot. Karty, które wróżą” była pierwszą, oficjalnie wydaną w Polsce publikacją na temat tarota. Jestem autorem wielu innych książek i publikacji poświęconych tarotowi, kabale, angelologii, wierzeniom Słowian, ezoterycznym tradycjom Europy itp. Będąc z powołania nauczycielem lubię dzielić się swoją wiedzą i duchowymi doświadczeniami. Dlatego założyłem Kabalistyczną Szkołę Tarota, prowadzę kursy i lekcje indywidualne dotyczące metod i technik wróżenia tarotem, symboliki tarota, duchowego bhp, mistycznej kabały i innych zagadnień. Jestem również terapeutą, specjalizującym się w terapii uzależnień duchowych, DDA, DDD, zaś opracowana przeze mnie terapia Mandala Duszy stanowi kwintesencję mych duchowych i życiowych doświadczeń. 

Doradztwo

TAROT.25

Karty tarota - konsultacje

Radłowska 6, Warszawa

link   

Zapraszam :)

Kabalistyczna Szkoła Tarota