image
Kursy i Szkoła Tarota Zapraszam na Magiczne Wczasy z tarotem w Magicznym Dworze, Jaworznik, 16 - 21 lipca 2021 r.  Podczas kursu poznamy ezoteryczne i wróżebne znaczenia wszystkich kart tarota, a ponadto nauczymy się różnych rozkładów wróżbiarskich. Przewidywane są także rozmaite, dodatkowe atrakcje.      Czytaj więcej...
image
Jan Witold Suliga - Tarot Historia tarota nie ma kresu, nie bez racji bowiem powiadał Eliphas Levi, że ten, kto się z nim wiąże, bierze na siebie jarzmo łańcucha duchowych wtajemniczeń, które rozpoczynają się od Henocha i Hermesa Trismegistosa, lecz nie kończą nigdzie... Czytaj więcej...
* *
image image

Prima Aprilis

Prima Aprilis, albo najpierwszy dzień kwietnia,

Do rozmaitych żartów moda staroletnia.

 Wacław PoGłupiec, karta taroa, XIV w. Francjatocki  

 Prima aprilis ( łac. 1 kwiecień ), zwany we Francji „dniem ryby” ( "Poisson d'avril" - dosłownie: kwietniowa ryba) , a w Anglii „dniem głupca” (   "All Fools' Day" lub "April Fools' Day" ), czyli dzień żartów i wprowadzania innych w błąd to obyczaj zapoczątkowany, według jednych źródeł w wieku XIII, według innych - w wieku XVI, a wedle jeszcze innych – wywodzi się on albo ze starożytnej Grecji, albo ze starożytnego Rzymu, kiedy to odbywały się religijne uroczystości ku czci bogiń Demeter ( Grecja ) i Cerery ( Rzym ). I faktycznie, w Helladzie dzień ten był dniem szczególnym, związanym z mitem o Demeter i jej córce, Korze, która porwana przez Hadesa pół roku spędzała w jego królestwie jako Persefona, małżonka władcy podziemi, zaś 1 kwietnia opuszczała mroczne czeluście, by jako Kore ( grec. Dziewczyna ) pojawić się na ziemi wraz z nadchodzącą wiosną. Podobnie rzecz się miała w Rzymie, gdzie wierzono, iż w Prima Aprilis bogini Cerera nawiedza świat, przynosząc mu życiodajne ciepło.

Natomiast chrześcijaństwo wiąże genezę Prima Aprilis z Judaszem Iszkariotą, który – wedle średniowiecznych legend, miał się urodzić tego właśnie dnia i dlatego 1 kwiGłupiec, karta tarota, XVII w. Francjaetnia króluje kłamstwo i fałsz. Tak naprawdę jednak Prima Aprilis i Judasza zsprzęgnięto ze sobą dopiero po Soborze Trydenckim, geneza zaś dnia żartobliwych facecji jest nie tylko prozaiczna, ale i też ( zgodnie z prima aprlisowym duchem ) ucieszna. 

Wszystko zaczęło się we Francji w roku Otóż  w roku 1235 odbył się tam sobór, w którego trakcie ustanowiono dzień 25 marca dniem święta Zwiastowania, a 1 kwietnia – dniem nowego roku kalendarzowego, który rzecz jasna obchodzono w podobny sposób jak my obecnie – całonocna hulanką. Trzysta lat później, a dokładniej w roku 1562 papież Grzegorzkartka prima aprilisowa, 1926 r. Polska, usankcjonował zmianę kalendarza juliańskiego na nowy, zwany później gregoriańskim. Jednocześnie, nawiązując do tradycji rzymskiej, ustanowił on dzień 1 stycznia dniem nowego roku. Wkrótce potem,  francuski król, Karol IX, edyktem z roku 1564 wprowadził kalendarz gregoriański w swoim państwie. A ponieważ ludziom wciąż mylił się dzień nowego roku ( jedni obchodzili go 1 stycznia, inni – 1 kwietnia ) dochodziło do rozmaitych śmiesznych nieporozumień, zaś ci drudzy wychodzili na głupców.  

Stąd wziął się obyczaj robienia sobie głupich żartów w dniu 1 kwietnia, który poprzez Niemcy dotarł do Polski gdzieś na przełomie XVI i XVII wieku, a stamtąd dalej – na Litwę i do Rosji. Od tej pory powszechnie zaczęto uważać, ze 1 kwietnia nie należy robić żadnych ważnych rzeczy, gdyż trącą one na znaczeniu lub się nie udają.  Wierzono w to do tego stopnia, ze kiedy w dniu 1 kwietnia 1683 roku Austria podpisała z Polską i paroma innymi krajami akt antytureckiego przymierza, dokument ten antydatowano na dzień 31 marca. No cóż, budzi to w naszych sercach oczywisty niepokój co do losów Traktatu Lizbońskiego ratyfikowanego przez polski Sejm w… Prima Aprilis.  

 

JWS

 

O mnie i o tym czym się zajmuję

jws333

Nazywam się Jan Witold Suliga. Z wykształcenia jestem antropologiem kultury, doktorantem Ranchi University w Indiach, z zawodu - wróżbitą, terapeutą i nauczycielem. Moją największą pasją są tarot i kabała, którymi zajmuję się od ponad ćwierćwiecza. Równie długo wróżę tarotem, gdyż jest on doskonałym narzędziem umożliwiającym dokonanie wglądu w duszę i przyszłość człowieka. Moja książka „Tarot. Karty, które wróżą” była pierwszą, oficjalnie wydaną w Polsce publikacją na temat tarota. Jestem autorem wielu innych książek i publikacji poświęconych tarotowi, kabale, angelologii, wierzeniom Słowian, ezoterycznym tradycjom Europy itp. Będąc z powołania nauczycielem lubię dzielić się swoją wiedzą i duchowymi doświadczeniami. Dlatego założyłem Kabalistyczną Szkołę Tarota, prowadzę kursy i lekcje indywidualne dotyczące metod i technik wróżenia tarotem, symboliki tarota, duchowego bhp, mistycznej kabały i innych zagadnień. Jestem również terapeutą, specjalizującym się w terapii uzależnień duchowych, DDA, DDD, zaś opracowana przeze mnie terapia Mandala Duszy stanowi kwintesencję mych duchowych i życiowych doświadczeń. 

Doradztwo

TAROT.25

Karty tarota - konsultacje

Puszkina 3/1 Józefów

dojazd:

PKP Michalin

( Minibus z Dworca Centralnego lub SKM, kierunek Otwock, Dęblin )

link   

Zapraszam :)

Kabalistyczna Szkoła Tarota